Co sztuką nie jest?

Co sztuką nie jest?

Kicz jest najczęściej subiektywnym odczuciem odbiorcy sztuki.

Nie zalicza się do niego malarstwo amatorskie na pewnym poziomie, ponieważ jest ono bardzo cenne pod względem artystycznym.
Światem zaczyna rządzić minimalizm, brzydota i tandeta, bo to ma siłę przebicia. Obrazy amatorskie są porównywalne do obrazów profesjonalnych. Naturalizm zaczyna być bardzo pożądanym kierunkiem w sztuce, lecz w bardzo wąskich kręgach jego miłośników, ponieważ jest  uznany jako element czystego, nieskazitelnego piękna. Przedstawia obraz rzeczywisty świata nas otaczającego w odróżnieniu od abstrakcji, która przenosi odbiorcę w świat nierealny, który nie istnieje. Jest fałszem od którego ludzkość odchodzi.



Obrazy w stylu naturalistycznym są umocowaniem człowieka w świecie całkowicie prawdziwym, tak bardzo pożądanym. Obrazy amatorskie są też wartościowe ze względu na tematykę jaka zostaje w nich poruszona. Pejzaże, stara architektura, motywy roślinne malowane akwarelą, akrylem czy pastelami to tematyka, która istnieje w rzeczywistości to świat jak najbardziej realny. To piękno tego świata, przeniesione na papier czy płótno nie tylko za pomocą stylu w jakim zostało ono odtworzone ale i za pomocą odtworzenia realnie istniejącej rzeczywistości.

 Obrazy malowane realistycznie uwodzą, zachwycają swą perfekcją, uspokajają, wprowadzają poczucie bezpieczeństwa w ludzkiej podświadomości. http://www.sklepzobrazami.com.pl Są bardzo cennym elementem wystroju kościołów, katedr, ratuszy, muzeów, karczm czy starych zabytkowych młynów. To właśnie obrazy w stylu realistycznym zachwycają ludzkość w najbardziej wartościowych pod względem architektonicznym miejscach.  Obrazy malowane farbą akwarelową, akrylową czy olejną są ponadczasowe. Nigdy nie skończy się ich kadencja bez znaczenia czy są to malowane pejzaże wiejskie, leśne, motywy roślinne czy portrety ten rodzaj sztuki zawsze będzie aktualny nawet w formie reprodukcji obrazów.



Czym więc jest kicz?
Jeszcze pięćdziesiąt lat temu nikomu nie przyszłoby do głowy, że  powierzchnia chodnika  jest bardzo estetycznym pod względem artystycznym i ekscytującym tematem obrazu. A jednak! Znalazł się ktoś kto wypromował tak mierne z obiektywnego punktu widzenia dzieło sztuki!  Znawcy i profesjonaliści w tej dziedzinie podchodzą do sytuacji w sztuce obecnych czasów w bardzo konformistyczny sposób. Dlatego też pojawiły się wątpliwości związane z celem nadawania dziełom etykiety stylowych.  Coraz trudniej jest nam zdefiniować czym jest sztuka, czy jaki jest jej cel jeśli nie chodzi o zaspokojenie potrzeby piękna?  


Brzydota stała się w tych czasach ostatnim ratunkiem, po który sięgają artyści, tylko po to aby zaistnieć w tym przesycie i poruszyć odbiorcę czymś kontrowersyjnym. Artyści są zmuszeni tworzyć coś tak ohydnego, co zaintryguje widza i do czego nie mógłby mieć on wątpliwości, że jest to odrażające, brzydkie  i bezsensowne. Obrazy realistyczne przechodzą do lamusa nie dlatego że są kiczem, wręcz przeciwnie dlatego że artyści nie są w stanie stworzyć tak perfekcyjnych dzieł. Nie maja do tego serca. Wolą narzucić własny prymitywny trend, mający niewielką wartość pod względem artystycznym.

Światem zaczyna rządzić minimalizm, brzydota i tandeta, bo to ma siłę przebicia. Piękne obrazy ręcznie malowane nawet w formie reprodukcji są bardziej wartościowym elementem upiększającym nasze wnętrza pod względem estetycznym niż plakaty przedstawiające nie wiadomo co. W stylu wyrażona jest ludzka dusza a w rzeczywistości, w której ma być ona zagłuszona hałasem współczesnego bytu nie ma miejsca na piękno. Sztuka na wielkie „S” umiera na oczach całego świata.

Wszystkie komentarze